radca prawny Monika Orłowska, Kancelaria Radcowska, ul. Batalionów Chłopskich 6, 26-600 Sandomierz (+48) 530 892 582 kancelaria@radca-sandomierz.pl Data i godzina wizyty w kancelarii ustalana jest indywidualnie, po wcześniejszym kontakcie telefonicznym

Spadek

Spadek – bogactwo, majątek, skarby po przodkach.
Kiedyś był to częsty temat literatury i filmu. Potem, jeszcze całkiem niedawno, temat spadku pojawiał się mniej – jako synonim bogactwa, a bardziej w kontekście ryzyka odziedziczenia długów i poszukiwania sposobów, jak tego uniknąć.

Dziś – tak jest przynajmniej w sprawach, z którymi ja mam do czynienia – temat spadku się „unormalizował”. Nie znaczy to jednak, że nie budzi emocji.

Czym jest spadek

Po pierwsze – spadek, to prawa i obowiązki majątkowe zmarłego (zwanego spadkodawcą), które z chwilą jego śmierci przechodzą na jedną lub kilka osób, zwanych spadkobiercami.

Po drugie – spadek „uaktywnia się” z chwilą śmierci spadkodawcy, ale – aby w pełni możliwe było dysponowanie spadkiem, konieczne jest stwierdzenie nabycia spadku (wydawane przez sąd spadku), ewentualnie poświadczenie dziedziczenia (sporządzane przez notariusza). Czyli dokument, w którym są oficjalnie wskazani wszyscy spadkobiercy konkretnego spadkodawcy i podane są wartości ułamkowe, tj. oznaczenie części, w jakiej każdy z wymienionych spadkobierców nabył spadek.

Przykład: spadek po Zenonie Smutnym nabyli: małżonka zmarłego Aldona Smutna z d. Topaz w 1/4 części oraz dzieci: Anatol Smutny, Roman Smutny, Helena Radosna z d. Smutna i Teresa Teodor z d. Smutna w części po 3/16 każdy.

Uwaga: w zależności od sytuacji, samo stwierdzenie nabycia spadku może nie wystarczyć. Zazwyczaj konieczne, albo przydatne będzie przeprowadzenie działu spadku.

Po trzecie – ustalenie tego, kto jest spadkobiercą danego, konkretnego spadku, będzie zależne od wielu okoliczności. Między innymi od tego:
1. czy spadkodawca sporządził testament (mógł go napisać lub przekazać ustnie)
2. czy wszyscy spadkobiercy, wskazani ustawą albo testamentem, dożyli otwarcia spadku (czyli śmierci spadkodawcy)
3. czy ktoś ze spadkobierców odrzucił spadek
4. czy kogoś ze spadkobierców uznano za niegodnego dziedziczenia

Po czwarte – możliwe jest zawarcie specjalnych umów, dotyczących spadku. Spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Ponadto spadkobierca, który spadek przyjął, może spadek ten zbyć w całości lub w części. To samo dotyczy zbycia udziału spadkowego.

Uwaga:
nie wszystkie prawa i obowiązki majątkowe zmarłego wejdą w skład spadku.

O tym,
– które prawa i obowiązki wejdą w skład spadku, a także o tym,
– na które osoby ten spadek przejdzie,
decydują przepisy kodeksu cywilnego.

I tak nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego, które
1. były ściśle związane z jego osobą
– np. obciążający zmarłego obowiązek względem dziecka, czy współmałżonka, czy prawo do kwatery stałej, przydzielonej żołnierzowi zawodowemu (emerytowi, renciście wojskowemu).

Podobnie, nie należą do spadku prawa i obowiązki zmarłego, które
2. z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami
– np. wkład w Pracowniczej Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej. W momencie przystąpienia do kasy pracownik wypełnia i podpisuje Deklarację Przystąpienia do PKZP. W jednym z punktów tej Deklaracji znajduje się oświadczenie w brzmieniu: „W razie mojej śmierci wpłacone przeze mnie wkłady członkowskie zapisuję na rzecz ……………….. nr PESEL, którą to kwotę proszę wypłacić wskazanej osobie po potrąceniu ewentualnego zadłużenia”. Pracownik może wskazać tu osobę według swego uznania, bez względu na to, czy wskazana osoba wejdzie w krąg spadkobierców, czy nie.

 

Niestety – pieniądze potrafią „namieszać” w rodzinie.

Zdarza się, że w obawie ewentualnych, przyszłych nieporozumień pomiędzy dziećmi – rodzice decydują się podzielić swój majątek już za swojego życia.
Darowują nieruchomości, ustanawiają dożywocia. Rozdają wszystko i przestają „być u siebie”. A trzeba pamiętać, że poczucie „bycia u siebie” jest niezwykle ważne dla naszej psychiki.
Uwaga: te „typowe” umowy dożywocia i darowizny, to nie są te, wspomniane wyżej przeze mnie, umowy dotyczące spadku.

Jeśli potrzebujecie Państwo konsultacji w zakresie sprawy spadkowej – zapraszam do kontaktu. Z przyjemnością Państwu pomogę.

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Umowa zlecenie a umowa o pracę – podobieństwa i różnice. Prawo do urlopu

Prawo do urlopu

Urlop w umowie o pracę

Płatny urlop (tzn. czas wolny, za który przysługuje określone wynagrodzenie) jest uprawnieniem pracowniczym, wynikającym z przepisów ustawy Kodeks pracy. Oznacza to, ze nie trzeba o nim pisać w umowie o pracę, a i tak obowiązuje.

Obowiązkiem pracodawcy jest umożliwić pracownikowi aby wykorzystał przysługujący urlop w postaci czasu wolnego. Jeżeli w określonym czasie tego nie uczyni, zamiast udzielenia czasu wolnego – wypłaca pracownikowi tzw ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

Zasadą są grafiki czasu pracy i odgórnie ustalane, z różną dozą dowolności, terminy urlopu poszczególnych pracowników.

Oprócz urlopu płatnego, który ma limitowaną ustawowo liczbę dni, istnieje także urlop bezpłatny. Tu nie ma limitowanej liczby dni. Urlopu bezpłatnego można udzielić w dowolnym wymiarze. Udziela się go na wniosek pracownika. Za taki czas wolny nie przysługuje wynagrodzenie.

„Urlop” w umowie zlecenie

Do natury umowy zlecenia należy wynagrodzenie za działanie z należytą starannością, a nie za czas wolny.

Cechą umowy zlecenia jest realizacja określonych działań na rzecz dającego zlecenie.

Nie ma tu pojęcia płatnego urlopu, ale jest możliwość ustalenia terminów realizacji usługi tak, by był w tym uwzględniony czas wolny. Nie będzie się jednak za ten czas należało wynagrodzenie. Trochę, jak w przypadku urlopu bezpłatnego przy umowie o pracę. 

Pracujesz – zarabiasz, nie pracujesz – nie zarabiasz.

Zleceniodawca ma tak rozplanować swój czas wolny, aby nie kolidowało to z wypełnieniem obowiązków. Akurat w tym zakresie – zaplanowanie wolnego, tak, by nie kolidowało to z wypełnieniem obowiązków – podobna zasada jest przy umowie pracę.

To, jak strony rozplanują sposób i czas realizacji zlecenia oraz wynagrodzenie za podejmowane czynności, to kwesta specyfiki zlecenia, a także umowy pomiędzy zleceniodawcą i zleceniobiorcą. Wszystko można uregulować w treści umowy zlecenia.

Oprócz regulacji umownej, istnieją także przepisy ogólne. Wynika z nich, że minimalna stawka za 1 godzinę realizacji zlecenia, jest o 1 zł wyższa od minimalnej stawki za 1 godzinę realizacji umowy o pracę. W stosunku rocznym daje to kwotę 1920 zł* na korzyść umowy zlecenie. W pewnym sensie można to także przyrównać do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, jaki występuje przy umowach o pracę.

Podsumowując:
1. prawo do urlopu nie wynika z natury umowy zlecenia, zleceniobiorca jest tu podobnie traktowany jak każdy przedsiębiorca
2. ustawowa wyższa stawka minimalna za umowę zlecenia może stanowić odpowiednik ekwiwalentu za niewykorzystany urlop
3. długość czasu wolnego i moment jego wykorzystania można uzgodnić wewnętrzną umową pomiędzy zleceniobiorcą i zleceniodawcą
4. płatny urlop (tzn. czas wolny, za który przysługuje określone wynagrodzenie) jest uprawnieniem pracowniczym, wynikającym z przepisów ustawy Kodeks pracy. Oznacza to, ze nie trzeba o nim pisać w umowie o pracę, a i tak obowiązuje
5. obowiązkiem pracodawcy jest umożliwić pracownikowi aby wykorzystał przysługujący urlop w postaci czasu wolnego. Jeżeli w określonym czasie tego nie uczyni, zamiast udzielenia czasu wolnego – wypłaca pracownikowi tzw ekwiwalent za niewykorzystany urlop.

* przy założeniu 160 godzin miesięcznie przez 12 miesięcy

Zobacz też: Ustawowa małżeńska wspólność majątkowa
Zobacz też: Rozdzielność majątkowa – bez umowy małżeńskiej

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Radca prawny – więcej niż zawód

Robiłam w życiu wiele rożnych rzeczy. Mądre i głupie. Bywałam naiwna i zbyt ostrożna. Dobroduszna i zbyt surowa. Jeździłam na nartach, konno i wózku inwalidzkim. Pracowałam w samorządzie terytorialnym i promocji, współpracowałam z zagranicą i organizacjami pozarządowymi, pisałam projekty unijne i akty oskarżenia, wytyczne i wytyki, strategie rozwoju i apelacje, pozwy i zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Znam pracę lekarza i rolnika, prokuratora i policjanta, aktora i radcy prawnego, fizjoterapeuty i polityka…

Dziś wykonuję jeden z najpiękniejszych zawodów na świecie. Zawód radcy prawnego.

I czytam, ze zaprzyjaźniona z moją, tj. OIRP w Kielcach – Okręgowa Izba Radców Prawnych w Krakowie, publikuje ten świetny tekst: „radca prawny, to więcej, niż zawód”

oirp

Ważne, proste stwierdzenie i głęboka prawda.

To nie tylko wykonywanie czynności zawodowych i uzyskiwanie w ten sposób środków na utrzymanie siebie i rodziny. To wielka pasja i odpowiedzialność. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo prawne osób, którym pomagamy.

Z drugiej strony, czy inne zawody tak wiele się różnią? Fizjoterapeuta – nowy Pigmalion, który swoim zaangażowaniem i mądrością tworzy mnie nową i uczy żyć od początku. Przewodnik wysokogórski, który pokazuje Ci piękno świata i z narażeniem własnego życia dba o Twoje bezpieczeństwo. Komornik, który pomimo nagonki medialnej pomaga odzyskać Twoje należności. Szewc, który z kawałka skóry potrafi stworzyć dzieło sztuki, w którym nasze stopy będą się świetnie czuły, nie zmokną i poniosą w najdalsze strony świata.

Każdy zawód może być pasją i wiązać się z wielką odpowiedzialnością.

Ja dziękuję Bogu, że trafił mi się właśnie ten 🙂

Rozdzielność majątkowa – bez umowy małżeńskiej

Regułą jest, że zawarcie małżeństwa powoduje powstanie pomiędzy małżonkami ustawowej wspólności majątkowej – o ile małżonkowie nie zmienią tego, zawierając małżeńską umowę majątkową – np. o ustanowieniu rozdzielności majątkowej lub rozdzielności majątkowej z wyrównaniem dorobków.

Czy są sytuacje, kiedy rozdzielność majątkowa powstanie pomiędzy małżonkami pomimo tego, że nie zawrą oni żadnej małżeńskiej umowy majątkowej?

Tak. Kodeks rodzinny i opiekuńczy rozróżnia pięć takich przypadków. Trzy – gdy rozdzielność majątkowa powstaje z mocy prawa i dwa – gdy rozdzielność majątkowa powstaje z mocy orzeczenia sądu, wydawanego na wniosek uprawnionej osoby.

Nazywa się to przymusowym ustrojem majątkowym.

Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd

Sąd może ustanowić rozdzielność majątkową pomiędzy małżonkami, kiedy uprawniona osoba złoży do sądu wniosek o ustanowienie rozdzielności majątkowej.
W takim wypadku rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, którym rozdzielność ustanowiono.
W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu.
Taki wniosek o ustanowienie rozdzielności majątkowej – w tym postępowaniu zwany powództwem – mogą złożyć dwie osoby.
1. małżonek, bowiem z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej.
2. wierzyciel jednego z małżonków – tu podstawą do uwzględnienia przez sąd żądania o ustanowienie rozdzielności majątkowej jest uprawdopodobnienie, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.

Powstanie rozdzielności majątkowej z mocy prawa

Są trzy sytuacje, gdy rozdzielność majątkowa powstaje z mocy prawa:
1. ubezwłasnowolnienie jednego z małżonków
2. ogłoszenia upadłości jednego z małżonków
3. orzeczenie separacji pomiędzy małżonkami.
Tak na prawdę każda z tych sytuacji także wymaga przeprowadzenia postępowania sądowego i wydania orzeczenia przez sąd. Chodzi jednak o to, że przedmiotem tych postępowań nie jest – rozdzielność majątkowa, ale coś „zupełnie innego”.
Sąd bada w takim postępowaniu wyłącznie to, czy są podstawy do orzeczenia ubezwłasnowolnienia, upadłości lub separacji. Jeżeli takie podstawy ustali, to wyda orzeczenie o ubezwłasnowolnieniu, upadłości lub separacji, a o rozdzielności majątkowej nie będzie w tym orzeczeniu ani słowa.
A jednak pomimo to, że o rozdzielności majątkowej nie będzie w tym orzeczeniu ani słowa, to ustrój rozdzielności majątkowej zaistnieje pomiędzy małżonkami. Właśnie – z mocy samego prawa, tj. bo tak przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówią i już :).
Oczywiście, jeśli potrzebujecie Państwo konsultacji w zakresie małżeńskiej wspólności czy rozdzielności majątkowej, dowolnej majątkowej umowy małżeńskiej, podziału majątku wspólnego, czy orzeczenia separacji – zapraszam do kontaktu. Z przyjemnością Państwu pomogę.

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Emerytura „po mężu” lub żonie. Rzecz o rencie rodzinnej

„Emerytura po współmałżonku”

Emerytura po mężu – tak część osób nazywa rentę rodzinną. W takim potocznym obiegu mówi się, że „jak jedno ze współmałżonków umrze wcześniej, to ten drugi może sobie wybrać, którą chce emeryturę – czy swoją, czy zmarłego współmałżonka.” Oczywiście wybiera tę wyższą.

A ponieważ tak się składa, że statystycznie to mężczyźni umierają wcześniej, niż kobiety, statystycznie najczęściej dzieje się to w wieku emerytalnym, a także ponieważ statystycznie częściej zarobki (a co za tym idzie – i emerytury) mężczyzn bywają wyższe, niż zarobki kobiet, to prawdopodobnie i statystycznie częściej pobieraną rentą rodzinną po współmałżonku, jest ta – po śmierci męża. Być może stąd wzięło się pojęcie: „emerytura po mężu”.

 

Czym jest renta rodzinna

Renta rodzinna, jest to świadczenie pieniężne, wypłacane co miesiąc przez ZUS z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Świadczenie to – uwaga – może przysługiwać konkretnie oznaczonym członkom rodziny osoby zmarłej, o ile ta osoba zmarła spełniała w chwili swojej śmierci konkretnie oznaczone warunki.

Renta rodzinna nie jest wypłacana z urzędu. Trzeba złożyć wniosek i po sprawdzeniu przez ZUS, czy są spełnione wszystkie przesłanki warunkujące przyznanie renty rodzinnej, wydana zostaje decyzja o przyznaniu, bądź odmowie przyznania renty rodzinnej.

Krąg osób, którym może przysługiwać renta rodzinna jest dosyć szeroki. Dziś będzie o owdowiałym współmałżonku.

Jakie warunki musiała w chwili śmierci spełniać osoba zmarła, aby możliwa była wypłata renty rodzinnej

Do renty rodzinnej mają prawo członkowie rodziny osoby, która w chwili śmierci:

  • miała ustalone prawo do emerytury, w tym emerytury pomostowej, albo spełniała warunki do jej uzyskania;
  • miała ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, albo spełniała warunki do jej uzyskania;
  • pobierała zasiłek przedemerytalny;
  • pobierała świadczenie przedemerytalne;
  • pobierała nauczycielskie świadczenie kompensacyjne.

 

Jaka jest wysokość renty rodzinnej

Renta rodzinna wcale nie jest równa wysokości wspomnianej emerytury osoby zmarłej. Jej wysokość jest zmienna, w zależności od liczby osób uprawnionych do jednej renty rodzinnej i może wynosić odpowiednio:

  • 85% świadczenia zmarłego – jeżeli do renty rodzinnej uprawniona jest tylko jedna osoba (np. owdowiały współmałżonek osoby zmarłej);
  • 90% świadczenia zmarłego – jeżeli do renty rodzinnej uprawnione są dwie osoby (np. owdowiały współmałżonek osoby zmarłej i jedno dziecko);
  • 95% świadczenia zmarłego – jeżeli do renty rodzinnej uprawnione są trzy osoby lub więcej (np. owdowiały współmałżonek osoby zmarłej i dwoje lub więcej dzieci).

Wszystkim uprawnionym członkom rodziny przysługuje jedna łączna renta rodzinna, którą – w razie konieczności – Zakład Ubezpieczeń Społecznych może podzielić po równo między uprawnionych.

 

Kiedy współmałżonek ma prawo do renty rodzinnej

I na zakończenie clou programu, czyli – kiedy owdowiały współmałżonek ma prawo do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku.

Po pierwsze, prawo do renty rodzinnej przysługuje małżonkowi (wdowa lub wdowiec), który do dnia śmierci pozostawał we wspólności małżeńskiej.

O tym, czym jest wspólność małżeńska można nieco przeczytać tutaj.

Ale wspólność małżeńska to niej jedyny wymóg. Konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek – wspólności małżeńskiej i jednej z tych czterech przesłanek:

  1. żyjący współmałżonek w chwili śmierci małżonka miał skończone 50 lat lub był niezdolny do pracy; albo
  2. wychowuje co najmniej jedno z dzieci, wnuków lub rodzeństwa uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym współmałżonku, które nie ukończyło 16 lat, a jeśli uczy się w szkole – 18 lat;
  3. sprawuje pieczę nad dzieckiem całkowicie niezdolnym do pracy i do samodzielnej egzystencji lub całkowicie niezdolnym do pracy, uprawnionym do renty rodzinnej;
  4. ukończył 50 lat lub stał się niezdolny do pracy już po śmierci współmałżonka, lecz nie później niż 5 lat od jego śmierci albo od zaprzestania wychowywania dzieci.

 

Owdowiała osoba, która nie spełnia tych warunków i nie ma źródła utrzymania, ma prawo do renty rodzinnej:

  • przez rok od śmierci współmałżonka;
  • przez okres uczestniczenia w zorganizowanym szkoleniu kwalifikującym do wykonywania pracy zarobkowej – nie dłużej niż przez 2 lata od śmierci współmałżonka.

Zobacz też: Rozdzielność majątkowa – bez umowy małżeńskiej

Czy jest możliwość uzyskania renty rodzinnej, jeżeli w chwili śmierci współmałżonka nie było zachowanej wspólności małżeńskiej?

Tak – w pewnych, ściśle określonych przypadkach.

Małżonka lub małżonek rozwiedziony albo wdowa lub wdowiec, którzy w chwili śmierci współmałżonka nie pozostawali z nim we wspólności małżeńskiej, mają prawo do renty rodzinnej, jeżeli – oprócz spełnienia wymienionych wyżej czterech warunków – mieli w dniu śmierci współmałżonka prawo do alimentów z jego strony ustalone wyrokiem lub ugodą sądową.

Prawo do renty ma również małżonka rozwiedziona lub pozostająca w separacji, jeśli udowodni, że bezpośrednio przed śmiercią współmałżonka otrzymywała od niego alimenty na podstawie porozumienia między rozwiedzionymi/separowanymi (uwaga – nie dotyczy to mężczyzny).

Oczywiście, jeśli potrzebujecie Państwo konsultacji w zakresie renty rodzinnej, czy alimentacyjnej ugody sądowej  – zapraszam do kontaktu. Z przyjemnością Państwu pomogę.

 

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Ustawowa małżeńska wspólność majątkowa

Majątkowa małżeńska wspólność ustawowa

Z chwilą zawarcia małżeństwa,  z mocy ustawy (to znaczy, że nic więcej nie trzeba robić, tylko zawrzeć małżeństwo) pomiędzy małżonkami powstaje wspólność majątkowa (wspólność ustawowa).

Ta wspólność majątkowa oznacza, że każdy ze współmałżonków ma prawo do całości majątku wspólnego. Nie – do połowy, nie – do jakiegoś, bardziej lub mniej uzgodnionego i uzasadnionego ułamka, tylko do całości tego, co wspólne.

Bo – uwaga – oprócz tego, co wspólne, jest też dosyć spory zbiór tego, co wspólnym nie jest. Nazywa się to majątkiem osobistym małżonka.

Zobacz też: Rozdzielność majątkowa – bez umowy małżeńskiej

Ale najpierw o wspólności. Ta małżeńska ustawowa wspólność majątkowa obejmuje wszystkie przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania za wyjątkiem tych, które z mocy ustawy wejdą do majątku osobistego. I nie ma znaczenia okoliczność, ze jedno z małżonków zarabia miesięcznie 1 tysiąc złotych, a drugie – 20 tysięcy. Każdemu z nich przysługuje prawo do dysponowania łącznie 21 tysiącami zł miesięcznie.

I nie ma znaczenia to, czy dany składnik majątkowy nabędzie jeden z małżonków, czy też zostanie nabyty przez oboje małżonków. Na przykład, że w umowie notarialnej, dokumentującej zakup nieruchomości, notariusz wpisze jako kupującego tylko jednego z małżonków. Jeżeli ustawa mówi, że dany element, czyli tzw. składnik majątkowy, wchodzi do majątku wspólnego, to wchodzi i już (no, chyba,że zostanie to zmienione małżeńską umową majątkową – piszę o tym niżej).

Istotne jest tutaj to, za jakie pieniądze ta nieruchomość została zakupiona. Jeżeli użyte zostały fundusze stanowiące majątek wspólny (np. dochody z wynagrodzenia za pracę), to ta nieruchomość wchodzi w skład majątku wspólnego. I jeżeli w księdze wieczystej nieruchomości zakupionej przez jednego ze współmałżonków ale w czasie trwania wspólności majątkowej i za majątek wspólny zostanie wpisany jako właściciel tylko ten jeden małżonek kupujący,  to drugi małżonek ma prawo domagać się, aby wpis w księdze wieczystej został poprawiony.

Do majątku wspólnego należą w szczególności:

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków;
2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków;
3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków;
4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 963, z późn. zm.).

Majątek osobisty

Jak zaznaczyłam wyżej – tzw. majątek osobisty, to taki, który z mocy ustawy nie wchodzi do majątku wspólnego obojga małżonków, tylko pozostaje wyłączną własnością tego małżonka,, który ten majątek nabył. Oczywiście małżonek ten może jako właściciel zupełnie swobodnie dysponować swoim majątkiem osobistym i np. podarować go swojemu współmałżonkowi. Jeżeli jednak w żaden sposób majątkiem osobistym nie zadysponuje, to może on pozostać aż do śmierci jego wyłączną własnością.

Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej;
2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie (w spadku), zapis lub darowiznę, ale UWAGA – spadkodawca lub darczyńca może inaczej postanowić i zaznaczyć, że spadek po nim, bądź darowizna mają wejść w skład majątku wspólnego, musi to być jednak wyraźnie zaznaczone;
3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom (np. spółki cywilne);
4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków;
5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie;
6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; ale UWAGA: nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość;
7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków;
8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków;
9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy;
10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Czy można to zmienić?

Tak. Układ małżeńskiej wspólności majątkowej (tzw. ustrój), stworzony przez ustawę, można zmienić, zawierając małżeńską umowę majątkową. W treści takiej umowy można majątkową wspólność małżeńską rozszerzyć jeszcze bardziej, można ją ograniczyć, a można też wprowadzić rozdzielność majątkową, która też może być różnie uregulowana – w zależności od woli małżonków.

Taką umowę można zawrzeć nawet jeszcze przed zawarciem małżeństwa. Można także taką umowę zmieniać. Można też w trakcie małżeństwa dokonywać podziału majątku wspólnego, ale -uwaga – nie w czasie trwania wspólności ustawowej.

Zobacz też: Wspólność małżeńska

Oczywiście, jeśli potrzebujecie Państwo konsultacji w zakresie małżeńskiej wspólności bądź rozdzielności majątkowej, małżeńskiej umowy majątkowej, czy podziału majątku wspólnego – zapraszam do kontaktu. Z przyjemnością Państwu pomogę.

 

Zobacz też: Emerytura „po mężu” lub żonie. Rzecz o rencie rodzinnej


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Wspólność małżeńska

Nie każdy ma świadomość, że „wspólność małżeńska” i „majątkowa wspólność małżeńska” to dwie różne i właściwie niezależne od siebie sprawy. Właściwie, powinnam napisać – „pojęcia”, albo „instytucje”. Ale chodzi o to, abyśmy się rozumieli, więc napisałam „sprawy”.

Majątkowa wspólność małżeńska dotyczy majątku. Decyduje o tym, jakie składniki majątku każdego z małżonków, wchodzą do ich majątku wspólnego. A majątek wspólny, to taki, do którego – uwaga – w całości (a nie w połowie) mają prawo oboje małżonkowie.  Czyli: ustawa, to jest Kodeks rodzinny i opiekuńczy, albo: zmieniająca ją umowa majątkowa małżeńska – zadecydują o tym, który z konkretnych dochodów męża i żony  np :
– pensja,
– dochody z firmy,
– zarobki z gospodarstwa rolnego,
– z najmu,
– spadek,
– darowizna
stanie się wspólną własnością każdego z nich.

Zobacz też: Rozdzielność majątkowa – bez umowy małżeńskiej

Zobacz też: Emerytura „po mężu” lub żonie. Rzecz o rencie rodzinnej

Wspólność małżeńska, to jest coś innego. Można powiedzieć, że wspólność małżeńska to jest stan faktyczny. W pewnym uproszczeniu, to stan, w którym mąż i żona mieszkają razem i wspólnie prowadzą gospodarstwo domowe. Może tak być – jest sporo orzeczeń na ten temat, że małżonkowie nie zawierali żadnych umów majątkowych, obowiązuje ich majątkowa małżeńska wspólność ustawowa, ale sąd ustali, że nie było między nimi wspólności małżeńskiej.  Może też być odwrotnie – małżonkowie mogą zawrzeć małżeńską umowę majątkową o ustanowieniu rozdzielności majątkowej, ale wspólność małżeńska będzie między nimi zachowana.

Wspólność małżeńska jest jedną z podstaw do przyznania renty rodzinnej i wymieniona jest nie – w ustawie: kodeks rodzinny i opiekuńczy, a w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Więcej o majątkowej małżeńskiej wspólności ustawowej można przeczytać także w tych wpisach:
Ustawowa małżeńska wspólność majątkowa
Prawa i obowiązki małżeńskie. Wspólność ustawowa i obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny.

Zobacz też: Emerytura „po mężu” lub żonie. Rzecz o rencie rodzinnej

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Uwaga – „zasadzka”

Jeżeli jesteś przedsiębiorcą, któremu  przysługuje prawo do renty, musisz koniecznie pamiętać, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych obliczy Twój przychód inaczej, niż przychód rencisty nie prowadzącego działalności gospodarczej.

Przychód przedsiębiorcy, opłacającego obowiązkowe składki ZUS liczony jest według zadeklarowanej podstawy, wpisywanej w deklaracjach ZUS RCA.

Te podstawy ustalane są inaczej, niż postawa wymiaru składki dla osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę, czy zlecenie.

Jeżeli osiągasz przychody z różnych źródeł – nie tylko z działalności gospodarczej – bądź uważny, bo inaczej ryzykujesz obniżeniem lub zawieszeniem renty.

Limity przychodu niepełnosprawnego przedsiębiorcy

 

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

Nieodpłatna pomoc prawna, pomoc prawna z urzędu, pomoc prawna pro bono – wyjaśnienie pojęć

Ten wpis ma za zadanie wyjaśnienie różnic pomiędzy pojęciami
tzw. nieodpłatnej pomocy prawnej,
pomocy prawnej z urzędu
i pomocy prawnej pro bono.

Nieodpłatna pomoc prawna

Nieodpłatna pomoc prawna to system poradnictwa prawnego finansowany z budżetu państwa, a więc w całości z naszych podatków. Inaczej niż tzw publiczna służba zdrowia, która – co do zasady – opiera się na ubezpieczeniach zdrowotnych, system nieodpłatnej pomocy prawnej nie jest związany z żadnym systemem ubezpieczeń prawnych.

Jak dotąd w ramach nieodpłatnej pomocy prawnej udziela się wstępnych porad prawnych na temat danej sprawy, tj. konkretnego problemu prawnego pytającej osoby. Jeżeli sprawa wymaga pójścia z problemem do sądu – siedzący w punkcie poradnictwa prawnik pomoże w napisaniu wniosku o przydzielenie profesjonalnego (radcy prawnego lub adwokata) pełnomocnika z urzędu,lub wniosku o zwolnienie z kosztów sądowych.

Realizacja odbywa się na podstawie ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej. Od stycznia 2019 nazwanej ustawą o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnym poradnictwie obywatelskim
oraz edukacji prawnej.

Komu przysługuje nieodpłatna pomoc prawna

1) wszystkim – bez względu na ich zarobki i stan majątkowy – którzy:
– nie ukończyli 26 lat,
– ukończyli 65 lat
– są w ciąży
– mają Kartę Dużej Rodziny
– są kombatantami,
– są ofiarami represji wojennych i okresu powojennego,
– są weteranami,
– są weteranami poszkodowanymi,
– w wyniku wystąpienia klęski żywiołowej, katastrofy naturalnej lub awarii technicznej znalazły się w sytuacji zagrożenia lub poniosły straty.

2) korzystającym z pomocy społecznej, tj. osobom, którym w ciągu ostatnich 12 miesięcy zostało przyznane świadczenie z pomocy społecznej (i w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie odebrano go).

Co należy zrobić, aby uzyskać nieodpłatną pomoc prawną

Aby uzyskać nieodpłatną pomoc prawną należy udać się do jednego z wyznaczonych
w danym powiecie punktów nieodpłatnej pomocy prawnej.

W powiecie sandomierskim znajdują się w Zawichoście (porady udzielane przez adwokata), Klimontowie (porady udzielane przez radcę prawnego) i w Sandomierzu (porady udzielane przez przedstawiciela organizacji pozarządowej).

Szczegóły – miejsca i godziny udzielania porad można znaleźć tutaj.

Uwaga – w przyszłym roku osoby udzielające porad mogą ulec zmianie.

Co można uzyskać w ramach systemu nieodpłatnej pomocy prawnej?

Nieodpłatna pomoc prawna obejmuje:

1) poinformowanie o obowiązującym stanie prawnym, o przysługujących uprawnieniach lub o spoczywających na w/w uprawnionym obowiązkach

2) wskazanie osobie uprawnionej sposobu rozwiązania jej problemu prawnego,

3) udzielenie pomocy w sporządzeniu projektu pisma, z wyłączeniem pism procesowych w toczącym się postępowaniu przygotowawczym lub sądowym i pism
w toczącym się postępowaniu sądowoadministracyjnym,

4) sporządzenie projektu pisma o zwolnienie od kosztów sądowych lub ustanowienie pełnomocnika z urzędu w postępowaniu sądowym lub ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym.

Uwaga – od 1 stycznia 2019 roku do systemu nieodpłatnej pomocy prawnej zostaną wprowadzone istotne zmiany – poszerzy się zbiór korzystających z porad, a także tych, którzy tych porad będą mogli udzielać.

 

Pomoc prawna z urzędu

Pomoc prawna z urzędu jest dla Klienta z urzędu „bezkosztowa”. To znaczy, ze nie ponosi on kosztów pomocy prawnej tego prawnika, który został mu wyznaczony jako pełnomocnik z urzędu.

System pomocy prawnej z urzędu – jak sama nazwa „z urzędu” wskazuje – „powinien” być to system w całości finansowany z budżetu państwa, Na podobne przypuszczenie zdają się przyzwalać tytuły dwóch rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości – odpowiednio –
w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu i w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

Nie jest to jednak prawda. W rzeczywistości system pomocy prawnej z urzędu tylko częściowo jest finansowany z budżetu państwa, czyli z naszych podatków, a częściowo przez tego prawnika, który został wyznaczony na pełnomocnika z urzędu. A jeżeli finansowane przez „tego prawnika”, który zazwyczaj dysponuje tylko tymi środkami,  które sam wypracuje, to oznacza, że system ten jest co najmniej częściowo  finansowany także przez pozostałych klientów „tego prawnika”.

To, w jakim stopniu koszty pomocy prawnej obciążą udzielającego pomocy prawnika zależy między innymi od rodzaju sprawy, decyzji Sądu i przepisów dwóch przywołanych wyżej rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości.

T.j. – odpowiednio – rozporządzenia w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu i w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu.

Na przykład: honorarium wypłacane przez Skarb Państwa radcy prawnemu za poprowadzenie całej sprawy o:
– nawiązanie umowy o pracę,
– uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne,
– przywrócenie do pracy lub ustalenie sposobu ustania stosunku pracy  – wynosi 90 zł.

Podobne stawki Ustawodawca przewidział dla wielu innych spraw. Zainteresowanych dosyłam do wskazanych wyżej rozporządzeń. Skutek jest taki, że właściwe cała – czasem trwająca kilka miesięcy, czasem kilka lat – sprawa jest finansowana przez prawnika udzielającego pomocy z urzędu, a on sam pracuje za darmo.

W przypadku uznania przez Sąd, że sprawa była skomplikowana i wymagała od pełnomocnika szczególnego nakładu pracy – może on wyznaczoną przez rozporządzenie stawkę minimalną zwielokrotnić. Maksymalnie do sześciokrotnej wartości stawki minimalnej.

Jak jednak opowiadają znajomi radcowie i adwokaci – orzeczenie wielokrotności stawki minimalnej zdarza się bardzo rzadko.

Co można uzyskać w ramach pomocy prawnej z urzędu

Skrótowo – pomoc prawna z urzędu polega na reprezentacji Klienta przed sądem i innymi instytucjami i ochronę jego praw w danym postępowaniu. A dokładniej?

Wszystko to, co jest pomocą prawna, niezbędną w danej sprawie, na danym etapie jej prowadzenia. Pomoc prawna z urzędu to wszelka pomoc prawna – tj. udzielane porad, sporządzanie pism procesowych, pisanie wniosków, odwołań, zażaleń, sporządzanie apelacji, kasacji, branie udziału w rozprawach i posiedzeniach – która jest potrzebna w danej sprawie.

A obrazowo i porównawczo?

Nieodpłatna pomoc prawna, to jak gdyby opowiedzieć głodnemu o tym, jakie są książki kucharskie, jakie przepisy są w nich zapisane, opowiedzieć taki przepis, wskazać adresy sklepów  i ewentualnie zapisać na kartce potrzebne składniki.

Pomoc prawna z urzędu, to profesjonalne sprawdzenie przez fachowca tego, co naszemu głodnemu jest aktualnie potrzebne – która potrawa będzie w danym przypadku najbardziej korzystna, a następnie przygotowanie i podanie mu tej potrawy.

Znaczna różnica, prawda?

Nie wiem, jakie jest Państwa zdanie, ale według mnie – pomoc prawna z urzędu jest od tzw. niepłatnej pomocy prawnej o wiele bardziej „sensowna” i przydatna dla osób potrzebujących pomocy prawnej. Niestety, zdawać by się mogło, że cieszy się o wiele mniejszym wsparciem tworzącego budżet Ustawodawcy, niż tzw. nieodpłatna pomoc prawna.

Komu przysługuje pomoc prawna z urzędu

Przede wszystkim należy podkreślić;, ze słowo „przysługuje” nie do końca jest właściwe.
O przydzielenie pełnomocnika z urzędu można się starać – wnosić uzasadniony wniosek do sądu. Ale to sąd  zadecyduje, czy w danej sprawie przydzieli wnioskującemu pełnomocnika z urzędu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o  pełnomocnika z urzędu można wnosić, jeżeli nie stać nas na poniesienie kosztów pomocy prawnej profesjonalnego pełnomocnika
z wyboru bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny, a sprawa jest zbyt trudna do samodzielnego – tj’. bez profesjonalnego pełnomocnika – działania.

Co należy zrobić, aby uzyskać pomoc prawną z urzędu

Aby uzyskać pomoc prawna z urzędu konieczne jest, aby do Sądu, mającego prowadzić naszą sprawę, razem z pierwszym pismem w sprawie, wysłać wniosek o przydzielenie profesjonalnego pełnomocnika z urzędu. Do wniosku należy dołączyć formularz,
w którym dokładnie opisze się swój stan majątkowy, możliwości zarodkowe i koszty utrzymania siebie i rodziny.

To, czy taka pomoc prawna zostanie osobie wnioskującej przydzielona, zależy od decyzji Sądu.

 

Pomoc prawna pro bono

Pomoc prawna pro bono to pomoc bezpłatna dla Klienta, realizowana z własnej, niczym nie przymuszonej woli przez konkretnego prawnika.

Obowiązuje tu zasada – pomagam nieodpłatnie, bo tak chcę, bo uważam, że w tym konkretnym przypadku takie działanie jest słuszne.

Zakres i forma pomocy jest ustalana pomiędzy prawnikiem, a osobą, której on pomaga.

Taką formą pomocy prawnicy często wcale się nie chwalą. Pomagają z odruchu dobrego serca osobom w bardzo trudnej sytuacji życiowej.

 

***

W tym wpisie planowałam także ujawnić, dlaczego nie udzielam nieodpłatnych porad prawnych i pokazać miejsca, gdzie można znaleźć – moim zdaniem – najlepszych prawników, którzy w swoich blogach dzielą się swoją wiedzą. Jest już jednak późno,
a wpis znacznej długości. Kontynuacja nastąpi więc dopiero za jakiś czas.

Pozdrawiam!

 

 

 


Wpisy na tej stronie nie są poradami prawnymi. Zawierają ogólne zarysy obowiązujących przepisów i przykłady możliwości regulacji prawnej rożnych życiowych sytuacji. Ich celem jest popularyzacja wiedzy i przybliżenie jej zainteresowanym osobom.

W każdej sprawie własnej należy się skonsultować bezpośrednio z radcą prawnym lub adwokatem, aby móc uniknąć zagrożeń dla interesu prawnego swojego, rodziny i firmy i poznać szczegółowo korzystne regulacje prawne.

radca prawny Monika Orłowska stylizacja Aga Bora fot. Bruno FidrychRadca Prawny Monika Orłowska
Kancelaria Radcowska w Sandomierzu 

ul. Batalionów Chłopskich 6
27-600 Sandomierz

(+48) 530 892 582

kancelaria@radca-sandomierz.pl

 

 

W 2011 roku wpisana na listę adwokatów, prowadzoną przez Izbę Adwokacką w Rzeszowie. Nr wpisu: RZE-Adw-446

%d blogerów lubi to: